To już ósma edycja projektu “Plac na Glanc” realizowanego przez miasto Katowice. Program polega na rewitalizacji wybranego podwórka zgłoszonego przez lokatorów budynku. Celem jest stworzenie nowej przyjaznej przestrzeni, ale też integracja i aktywizacja mieszkańców. W tym roku i my postanowiliśmy zaangażować się w projekt, sponsorując meble miejskie do wybranej przestrzeni.
“Pomysł od razu mnie zaintrygował”
– O „Placu na Glanc” dowiedzieliśmy się przy okazji pracy nad innym projektem — wyjaśnia Elżbieta Dworak z Komserwis. – Zostaliśmy poleceni dalej przez katowicki ZZM. Nie ukrywam, że pomysł od razu mnie zaintrygował.
Nic dziwnego, bo nie jest stwierdzeniem nad wyraz, że to jeden z bardziej innowacyjnych projektów realizowanych w przestrzeni polskich miast. Program “Plac na Glanc” z jednej strony wpływa na zmianę danego miejsca, ale zmiana odbywa się jeszcze na innym poziomie — mentalności uczestników. Mieszkańcy dzięki niemu rozumieją, że mają wpływ na to, jak wygląda ich najbliższa okolica i czują się odpowiedzialni za jej stan.
Bogucice pięknieją z firmą Komserwis z Trzebini
Jak informują organizatorzy, w tym roku rewitalizowane jest jedno z podwórek w Bogucicach:
Podwórko przy ulicy Ludwika 1,3-5 w Bogucicach jest dużą, otwartą przestrzenią, z której korzystają liczni mieszkańcy okolicznych kamienic. Jednocześnie to miejsce mocno zdegradowane, z nawierzchnią w złym stanie, na którym zalega woda deszczowa czy z topniejącego śniegu i pozbawione części rekreacyjnej.
W listopadzie ruszyły pierwsze prace, a na stronie facebookowej “Plac na Glanc” można śledzić kolejne etapy rewitalizacji. Projekt podwórka przy ul. Ludwika 1,3 – 5 w Bogucicach wykonał duet projektowy w składzie Joanna Karcz i Grzegorz Layer.
– Dlaczego zdecydowaliśmy się wziąć udział w tym projekcie? — zastanawia się Elżbieta Dworak z Komserwis. – Uważam, że wspieranie takich działań to jedna z funkcji szeroko pojmowanego biznesu. Oczywiście, nastawienie się na zysk jest kluczowe dla każdej firmy, trzeba jednak także dostrzegać społeczny wymiar działalności, szczególnie w naszej branży. Przekazanie mebli na podwórko, które będzie służyło mieszkańcom przez lata, jest naszą odpowiedzią na potrzebę zaangażowania firm w takie projekty. Jest to oczywiście korzystne dla obu stron, my zyskujemy promocję przedsiębiorstwa w sposób, który mi osobiście, bardzo odpowiada.
Fot. Plac na Glanc
Krzesła miejskie i leżaki
Jan Gehl twierdzi, że im więcej różnorodnych miejsc do siedzenia w przestrzeni publicznej, tym miejsce jest przyjaźniejsze dla użytkowników. Zgodnie z tą zasadą postąpili też projektanci tegorocznego “Placu na Glanc”, wybierając na podwórko w Bogucicach:
- Krzesła Flow — to alternatywa dla tradycyjnych ławek miejskich. Drewniane wykończenia, oparcie, ergonomiczny kształt sprawiają, że siedziska z tej serii są bardzo wygodne.
- Taboret Flow — dobrze komponuje się z krzesłami
- Leżaki Millo — pasują do przestrzeni mniej formalnych, tworzonych z myślą o młodszych mieszkańcach.
Całość projektu zabezpieczono nowoczesnymi słupkami miejskimi z kolekcji Boston.
W kolejnym artykule zdradzimy więcej konkretnych informacji dotyczących tegorocznego projektu “Placu na Glanc”. Odpowiemy m.in. na pytania:
- Jaki był zamysł projektantów dotyczący rewitalizacji tej przestrzeni?
- Dlaczego wybrano akurat takie meble miejskie?
- W jaki sposób uporano się z zalewaniem terenu?
- Jaki wpływ na wygląd tej przestrzeni mieli mieszkańcy?
